Jak szybko schudnąć bez diety

Dieta – słowo, które nie kojarzy nam się zbyt pozytywnie, raczej jest utożsamiane z rezygnacją z przyjemności jedzenia oraz ciągłymi wyrzeczeniami. A do tego ciągłe pilnowanie, by posiłki były regularne, zawierały odpowiednią ilość węglowodanów, białek, tłuszczy itp. Mnie również to wszystko przerażało i właśnie ze względu na niechęć do jakichkolwiek diet odwlekałam w czasie odchudzanie.

Około miesięca temu pomyślałam, że przecież musi być inny sposób na schudnięcie i, że dieta to nie jedyna droga. Od tamtej pory zaczęłam regularnie biegać (3-4 razy w tygodniu po około 30 minut), do tego codziennie, jak tylko pozwala mi na to pogoda pokonuję rowerem 3-kilometrową trasę do pracy, standardowo wszędzie gdzie się tylko da wchodzę po schodach, zamiast korzystać z windy (nawet wchodząc na 8 piętro do mieszkania mojej przyjaciółki!). Powoli rozglądam się również za jakimiś zajęciami fitness, które pozwoliłyby mi osiągnąć jeszcze większe rezultaty, a także będą oczywiście niezbędne w okresie jesienno-zimowym, gdy inne moje aktywności raczej będą musiały poczekać. Jak widać, aby zacząć ćwiczyć wcale nie trzeba wydawać pieniędzy na karnety, czy też dostosowywać treningi do planu zajęć konkretnego klubu. Każdego dnia możemy wykonywać mnóstwo przeróżnych „bezpłatnych” ćwiczeń i aktywności, które pomogą nam osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Polecam także skorzystać z gotowych treningów dostępnych na youtube, które można wykonywać w domu w dowolnej chwili. Sprawdźcie tylko przemiany oraz efekty innych osób, które np. ćwiczyły z filmikami Mel B lub naszej Ewy Chodakowskiej – to dowód na to, że nawet ćwiczenia domowe mogą skutecznie wpłynąć na zrzucenie zbędnych kilogramów.

Tak jak wspominałam wyżej, nie chciałam nigdy stosować żadnych diet odchudzających, być może nie miałam silnej woli, a może po prostu nie wyobrażam sobie zrezygnowania z moich ulubionych dań. Wiedziałam jednak, że oprócz ćwiczeń muszę jeszcze zacząć odchudzać się „od środka”. Mój problem polegał na tym, że tak naprawdę cały czas byłam głodna, zapewne zwiększona aktywność fizyczna również się do tego przyczyniła. Nie chciałam, aby utracone podczas ćwiczeń kalorie niemal od razu powracały przez mój wilczy głód. Na szczęście udało mi się znaleźć idealny dla mnie produkt African Mango, który przede wszystkim hamuje wzmożony apetyt i do tego przyspiesza metabolizm. W moim przypadku naprawdę działa i wreszcie mogę jeść regularnie bez podjadania pomiędzy posiłkami. Zdecydowałam się na zakup tego preparatu, bo jest w pełni naturalny więc równocześnie bezpieczny dla mojego organizmu. Na koniec krótkie podsumowanie: mój efekt regularnych ćwiczeń oraz stosowania tabletek African Mango to 9 kilogramów mniej w ciągu niecałych 4 tygodni! Bez diety i wyrzeczeń:)

Dodaj komentarz